FBInstagramlinkemail

23 kwietnia 2014

Another Love


Każda dziewczyna chociaż raz chciałaby się poczuć księżniczką. I chociaż czasy panowania monarchów już dawno za nami jest na to sposób. Istnieje Kobieta, która własnymi rękoma potrafi stworzyć takie cuda jak to, które mam na sobie na zdjęciach. Już wcześniej zaznałam jej krawieckiego talentu, dlatego bez wahania to właśnie ją poprosiłam o uszycie mojej 18-stkowej sukienki. Przesłałam projekt, a Ona w ekspresowym tempie, bez przymiarek (co wiązało się z niemałym ryzykiem) przysłała mi ogromne pudło z niespodzianką w środku. Otworzyłam i nie mogłam uwierzyć własnym oczom!
Ta kobieta to NIOU - polecam Wam zapoznać się z jej katalogiem (click) lub po prostu napisać i stworzyć coś swojego, a jestem pewna, że nie będziecie żałować!


zdjęcia : White Box Studio


20 kwietnia 2014

Sporty Girl


Podobno nastąpiła we mnie zmiana. Zwykle moim ulubionym zestawieniem była elegancka koszula i spodnie, a od jakiegoś czasu częściej można mnie zobaczyć w o wiele luźniejszym wydaniu. Muszę przyznać, że trend 'dziewczyny z boiska' bardzo przypadł mi do gustu i zaczynam mieć coraz więcej sportowych ubrań. Marzą mi się adidasy w jakimś soczystym kolorze, ale na razie nie znalazłam idealnej pary. Za to w mojej szafie pojawiła się rzecz, która swoją uniwersalnością bije wszystkie inne na głowę. Sukienka, ale nie byle jaka! Połączenie sportowego look'u i elegancji w jednym. W dzisiejszym poście wydanie typowo kobiece, czyli buty na wysokim obcasie, ale jestem pewna, że gdy już znajdę tę wymarzoną parę 'biegaczy' to sprawdzi się równie dobrze! A Wy co myślicie o sportowej mani? Możecie mi polecić jakieś fajne szybkobiegi? :)


Zdjęcia: Moda i takie tam


18 kwietnia 2014

Pepitka


Kiedyś w felietonie pewnej znawczyni stylu przeczytałam, że grzechem ciężkim jest połączyć ze sobą różne wzory. Te słowa tak bardzo utkwiły mi w głowie, że stroniłam od tego 'błędu' jak od fasolki, której bardzo nie lubię. Jedną z niewielu osób, na których takie połączenie wyglądałoby dobrze jest znana wszystkim Macademian. Jej kontrowersyjnym pomysłom i łamaniu granic dla przeciętnego człowieka nie ma końca. Jednym to się podoba, drugim wręcz przeciwnie. Ale nie o tym mowa! Ostatnio stanęłam przed lustrem mając na sobie sweter z dzisiejszego posta i długo zastanawiałam się z czym go połączyć. Przyznaję, że ma on w oryginalnym wydaniu dosyć niewygodną długość i niestety nie nadaje się jako sukienka. Trochę go podwinęłam, przypięłam tu i ówdzie i tak stał się krótkim sweterkiem. Z ciekawości przymierzyłam do niego jedną z moich ulubionych zwiewnych spódniczek od Bellerose i ku mojemu zdziwieniu, bo przecież to połączenie miało wyglądać źle, wyszło całkiem w porządku. Do tego dodatek w formie ciekawych okularów i mamy kolorowy i 'niegrzeczny' look. A Wy co myślicie o łączeniu ze sobą różnych wzorów?

zdjęcia: Moda i takie tam